Trenuj swój umysł

Trenuj swój umysł

6 grudnia 2015 Biznes, Rozwój 0

Ostatnio kupiłam sobie psa. A trenowanie kojarzy mi się głównie z nim. Jedną z pierwszych opanowanych przez niego sztuczek było aportowanie szarpaka z polaru. Zazwyczaj każda próba wyglądała podobnie – siadał czekając na rzut, biegł w rozochoceniu, rzucał się na zabawkę i ochoczo przybiegał z powrotem do mnie, nie zawsze chcąc od razu oddać swą zdobycz. Pewnego razu jednak, gdy zabawa trwała nietypowo długo i przeplatana była różnymi czynnościami, piesek na samo rozpoczęcie aportowania zareagował nadzwyczaj radośnie i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu jak tylko rzuciłam mu przynętę – ten, wpatrując się w nią z ogromnym skupieniem, skoczył wysoko łapiąc szarpaka w locie! Przez chwilę oniemiałam, ale po sekundzie i ja zaczęłam skakać, klaskać i krzyczeć „TAAK! Brawo! Dobry piesek!” Cieszyłam się jak głupia! Była to chwila wyjątkowa, gdyż wcześniej mój pies nie wykazywał podobnych zdolności, czy nawet chęci skoku, a co dopiero złapania ofiary. Moja radość sprawiła, że przez chwilę razem celebrowaliśmy jego wyczyn. Od tej pory moja pociecha uwielbia urozmaicać sobie zabawę i łapać w locie cokolwiek zostanie jej rzucone.
Zastanawiasz się pewnie, co to wszystko ma wspólnego z biznesem? Otóż to, że świętowanie jest kluczowe.
Celebrowanie zwycięstwa przyzwyczaja Twój mózg do myśli, że to zwycięstwo osiągnąłeś, że już je masz. Nawet, jeśli sam moment świętowania trwa chwilkę.
Świętowanie swoich osiągów uświadamia Ci, że zrobiłeś coś innego, odważnego, że podjąłeś wyzwanie. To sprawia, że karmisz sam siebie – karmisz pochwałami, nagrodami, czymkolwiek zapragniesz. A o tym najłatwiej zapomnieć.
Zobacz – to Ty tworzysz swój sukcesu. Najpierw tworzysz jego obraz, roztaczasz wizje, mnożysz pomysły, widzisz, co jest możliwe. Patrzysz przed siebie i umieszczasz wysoko poprzeczkę, masz co do siebie wysokie wymagania – to świetnie! Problem pojawia się wtedy, gdy wymagania rosną stale – wtedy poprzeczka wciąż będzie nad Twoją głową i może stać się nieosiągalna. Wpadasz w pogoń za doskonałością, której przecież nie ma. Warto, więc pozwolić sobie na odrobinę szczęścia każdego dnia i nagradzać się za wszystkie małe, acz ważne dla Ciebie rzeczy.
W takim razie…
Co ostatnio osiągnąłeś?
Co odważnego zrobiłeś?
Co było dla Ciebie w ostatnich dniach ważne? Kupno domu? Napisanie książki? Rzucenie pracy, w której czułeś się źle?
A może coś małego? Udało Ci się na diecie odmówić zjedzenia ciastka? Zmusiłeś/aś się do spaceru zamiast jechać autem?
Zrobiłeś/aś coś nowego, coś inaczej niż zwykle?
Wypisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Teraz, bo dziś jest tak samo dobry dzień jak każdy inny na małe świętowanie!

Autor

Anna Raimann: Coach z akredytacją ACC ICF – prowadzi coachingi indywidualne zarówno dla biznesu jak i osób prywatnych, a także warsztaty rozwojowe z zakresu kompetencji miękkich, łącząc coaching z umiejętnościami zarządzania.

0 Comments

Masz jakieś przemyślenia?

Twój e-mail nie będzie udostępniony publicznie. Pola wymagane oznaczone są *

Dodaj komentarz